sobota, 1 września 2012

GRILLOWANE SZASZŁYKI

Niedawno otrzymaliśmy w prezencie na rocznicę ślubu patelnię grillową, która okazała się strzałem w dziesiątkę! Dzisiaj mój mąż upichcił na niej szaszłyki!  Nie wiem, jak to jest, że jak mężczyźna zabierze się już za gotowanie, to efekt jest piorunujący! Szaszłyki smakowały wybornie, a ich zniewalający zapach sprawił, że chciałam je zjeść jeszcze prawie surowe! Polecam!




SKŁADNIKI:
·         2 filety z kurczaka,
·         30 dag wędzonego boczku,
·         2 małe cukinie,
·         cebula,
·         czerwona papryka,
·         4 łyżki oleju lub oliwy z oliwek,
·         sól, pieprz,
·         ostra i słodka papryka w proszku, curry, ew. przyprawa do grilla i szaszłyków.

SPOSÓB WYKONANIA:
1.    Filety pokroić w kostkę, posolić i popieprzyć. Do miski wsypać przyprawy i dolać trochę oliwy. Marynować filety ok. 1 godz.

2.    Cukinię pokroić w plastry i posolić, aby odciekła woda.

3.    Boczek i paprykę pokroić w kostkę. Cebulę poszatkować w półksiężyce.

4.    Nakładać na przemian na patyczki: cukinię – kurczaka – paprykę – boczek – cebulę.

5.    Smażyć na patelni grillowej z każdej strony (łącznie ok. 20 min.) Pod koniec smażenia, dolać odrobinę wody i przykryć pokrywką.

6.    Podawać z ryżem.

2 komentarze:

  1. wyglądają bardzo apetycznie!
    a taka patelnia mi się marzy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, dzięki za komentarze, polecam szaszłyki:) A patelnia zrobiła u nas prawdziwą furorę!;) Stale na niej coś pichcimy:)

    OdpowiedzUsuń