piątek, 7 września 2012

PAPRYKARZ PO WĘGIERSKU


Pogłoska mówi, iż węgierska gospodyni, gdy ma przygotować posiłek, stawia na stole słoik z papryką i zastanawia się, co do niej dodać. Goszcząc na Węgrzech w podróży poślubnej, przekonałam się, że jest w tym dużo prawdy. Odwiedzając bowiem urocze egerskie restaurcje, co krok napotykaliśmy dania z papryką... Nie ukrywam, że kuchnia ta bardzo przypadła nam do gustu, dlatego wróciliśmy z zapasem pasty paprykowej, a także papryki sproszkowanej, tej na ostro i w wersji łagodnej. Wbrew pozorom, kuchnia węgierska wcale nie jest tak ostra, jak się uważa, choć osobiście nie polecam pasty paprykowej w wersji "na ostro". Proponuję za to pyszne danie, bądź zupę (jak kto woli) - paprykarz. Przepis pochodzi z książki "Przewodnik kulinarny - Węgry" wyd. Pascal i jest rzecz jasna, trochę przeze mnie zmieniony:) Smacznego!



SKŁADNIKI:
·         600 g wieprzowiny bez kości (np. łopatka, karkówka),
·         2 ząbki czosnku,
·         2 łyżki smalcu,
·         1 cebula,
·         4 kolorowe papryki,
·         2 łyżki łagodnej pasty paprykowej (kupowałam taką na Węgrzech, u nas niestety jeszcze nie znalazłam więc zastąpiłam koncentratem pomidorowym),
·         ½ łyżeczki ostrej papryki,
·         1 łyżeczka słodkiej papryki,
·         1 łyżka kminku,
·         sól, pieprz,
·         1 łyżka mąki,
·         ½ szklanki śmietany 12%.

SPOSÓB WYKONANIA:
1.    Mięso pokroić w grubą kostkę, natrzeć czosnkiem roztartym z solą, podsmażyć na smalcu. Dodać pokrojoną w kostkę cebulę. Doprawić solą, pieprzem, kminkiem i po odstawieniu z gazu również papryką.

2.    W garnku podgrzać szklankę wody, dodać podsmażone mięso i pokrojoną w kostkę paprykę oraz przecier lub pastę.

3.    Dusić do miękkości. Zagęścić mąką wymieszaną ze śmietaną. Doprawić solą, pieprzem.





4 komentarze:

  1. świetne danie. prezentuje się bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Kasiu za komentarz:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, na Węgrzech papryka króluje :) Odnośnie pasty paprykowej, to tego typu pastę łagodną i ostrą kupowałam m.in. w sklepach sieci Simply/Auchan. Może w innych marketach też można znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Shinju, a ja stawiałam na almę i nie było, muszę poszukać w auchanie, dzięki za radę:)

    OdpowiedzUsuń